Lista imion przeczytanych 25 kwietnia 2020 w Treblince

Łaja Perelsztajn, lat 30, założycielka konspiracyjnego HE-CHALUC-u i DROR-u w Generalnej Guberni. Po założeniu kibucu na ul. Czerniakowskiej w Warszawie była jego sekretarką przez cały czas istnienia, do końca 1942 r. Była członkiem delegacji ŻOB po aryjskiej stronie Warszawy. W styczniu 1943 wpadła w ręce Niemców i została wywieziona do Treblinki.

Janina Reicher, lat 50, uczyła muzyki, była sekretarką w szkole „Spójnia”. We wrześniu 1942 roku, bardzo chora, poszła do Umschlagplatz i zapewne zginęła w Treblince. Jej mąż, inżynier chemik, Wacław Reicher, także został wywieziony do Treblinki.

Ola Szmuszkiewicz, pochodziła z Łodzi. Jej ojciec przebywał w Palestynie. W getcie warszawskim była pianistką w młodzieżowym Łódzkim Zespole Artystycznym. W czasie pierwszej akcji została wywieziona wraz z matką. Została uznana za zdolną do pracy, ale odmówiła rozdzielenia się z matką i obie wywieziono do Treblinki.

Bronia Weiss, lat 19 z Warszawy – została złapana wraz z mężem Edwinem i oboje byli przyprowadzeni na Umschlagplaz; tam zgubili się w tłoku, Bronię zagnano do wagonów
i wywieziono, a zrozpaczony Edwin został wyprowadzony z Umschlagu.

Stella Żelechower, lat 15 z Warszawy, zabrana wraz z matką w czasie selekcji 22 sierpnia 1942 roku w fabryce agrafek Gustawa Zygmunta. Przekazała ojcu list pożegnalny: „Kochany Tatusiu! Ratuj się! Zdaje się, że my jesteśmy stracone, podtrzymuję Mamusię na duchu, jak mogę, może przeznaczenie nas znów złączy. Twoja Stella.”

Edek Wołkowicz z Warszawy, pierwszego dnia deportacji został zastrzelony na Umschlagplatzu, ponieważ odmówił wejścia do bydlęcego wagonu.

Mickie Rubin, deportowana z Lipska, gdzie urodziła się ona i jej rodzice, do warszawskiego getta. Bardzo tęskniła za rodzinnym miastem. Wraz z rodzicami została wywieziona do Treblinki w czasie pierwszej akcji likwidacyjnej.

Bronisław Wyszogrod, lat 58, z Warszawy, popełnił samobójstwo w czasie akcji wysiedleńczej.

Róża Pańska, znana przedwojenna warszawska piękność, w czasie wywózki zginęła razem ze swoją synową Eugenią i wnuczką.

Franciszka Jermułowicz, zmarła na serce na Umshlagplatz, w czasie wywózki.