28 października 2017

Lista Imion przeczytanych 28 października 2017 r. w Treblince

Tosia Joffe lat 20, mieszkała w Warszawie, została wywieziona do Treblinki

Lejb Igielnik, lat 47, stolarz, mieszkał w Białej Podlaskiej na ulicy Jatkowej, zginął w Treblince z żoną Jentą lat 43 i synem Dawidem lat 11

Rachela Żyto lat 61, z d. Zaltzberg, mieszkała w Łodzi, zmarła z głodu w łódzkim getcie. W Treblince zginęła jej córka Chaja lat 40, i syn Szlomo lat 34 z dziećmi: Krysią lat 9, Julkiem i Srulkiem lat 7

Jakub Szyber, lat 42, fryzjer z Warszawy, jego żona Rywka lat 42, i dzieci: Szlamek lat 25, fryzjer, Rózia lat 22, manikiurzystka, i Sala lat 18

Józef Lewkowicz lat 30, syn Chany i Józefa, urzędnik z Tomaszowa Mazowieckiego, zginął w Treblince

Mindl Szajnberg lat 22, jej brat Henoch lat 24, i matka lat 48, której imienia nie znamy, mieszkali na ulicy Brzeskiej w Białej Podlaskiej, zginęli w Treblince w 1942 roku

Jakow Sztejnman lat 62, nauczyciel jidisz, mieszkał w Białej Podlaskiej na Placu Wolności 4, zginął w Treblince, jego córka Godzia (Gołda) lat 21 została zabita w Białej Podlaskiej

Rywka Skowronek lat 67, z Kałuszyna, i jej syn Mordechaj lat 28, tkacz, zostali wywiezieni do Treblinki w 42 roku

Wspomnijmy Różę Altenberg-Vorzimmer i jej córkę Zofię Breustedt.

Róża Altenberg pochodziła ze zasymilowanej rodziny żydowskiej,  była córką znanego lwowskiego księgarza i wydawcy literatury polskiej, Hermana Altenberga i Zuzanny z Eberów. Wyszła za mąż za współpracownika ojca, Jakuba Vorzimmera, działacza niepodległościowego. Mieli dwóch synów: Henryka i Tadeusza oraz córkę Zofię.

Obaj synowie, jako Legioniści, brali udział w wojnie 1920 roku. W 1924 r. zmienili nazwisko na Wereszycki – od rzeki Wereszycy nad którą wówczas walczyli. Tadeusz, oficer armii polskiej, zginął w 1940 r. w Charkowie. Henryk, który jako jedyny z rodziny przeżył II wojnę, został jednym z najwybitniejszych polskich historyków.

Ich siostra Zofia była malarką. Wyszła za mąż za niemieckiego malarza, Hansa Breustedta. Zamieszkali w Weimarze, gdzie  urodziła im się córka Maria.  Po dojściu Hitlera do władzy Hans, jako mąż Żydówki, został wykluczony z niemieckiej izby zawodowej malarzy i nie mógł w Niemczech zarabiać na życie. Hans i Zofia, przy pomocy Henryka Wereszyckiego, przyjechali do Warszawy w czerwcu 1938 r. Wcześniej wysłali córkę do przyjaciół w Szwajcarii.

W 1939 r., po wejściu Niemców do Warszawy, Hans wrócił do Weimaru i został wcielony do Wermachtu. Zofia wkrótce znalazła się w getcie. Obaj jej bracia, oficerowie armii polskiej, dostali się do niewoli: Henryk niemieckiej, Tadeusz radzieckiej – w Starobielsku. Henryk, jako jeniec wojenny, otrzymywał w oflagu żołd, który wysyłał siostrze. Córka, ze Szwajcarii, wysyłała matce paczki do getta, tak więc Zofia żyła we względnie dobrych warunkach. W styczniu 1942 r. sprowadziła do getta matkę – Różę, ukrywającą się w biedzie po aryjskiej stronie.

25 lipca 1942 r. Zofia pisze w ostatnim liście do męża: „Dzisiaj całą noc pakowałam listy. Twoje listy spaliłam… i przygotowałam się częściowo na śmierć, bo gdyby Babunia musiała iść, poszłabym naturalnie z nią… Jestem spokojna i dzielna i chciałabym być jeszcze z Tobą…”

Róża i Zofia zginęły w Treblince prawdopodobnie 16 sierpnia 1942 r.

(Za: Najmniej jestem tam, gdzie jestem… Listy Zofii z Vorzimmerów Breustedt z Warszawy i getta warszawskiego do córki Marysi w Szwajcarii (1939-1942). Wstęp, opracowanie i komentarze: Elżbieta Orman, tłum. z niem. Elżbieta Wrońska, Fundacja Centrum Dokumentacji Czynu Niepodległościowego – Instytut Historii im. Tadeusza Manteuffla PAN. Kraków – Warszawa 2016)