17 kwietnia 2016

imiona przeczytane 17 kwietnia 2016 r. w czasie marszu Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów

Przy Pomniku Bohaterów Getta

Wspomnijmy rodzinę Talasowiczów, mieszkającą przy ul. Nowolipki 54 w Warszawie.

Ojciec, Pinkus Talasowicz, ubogi krawiec, umarł w 1918 roku, mając lat 36; matka, Bima z d. Symengauz zmarła w roku 1931, ale przez ostatnie 4 lata życia leżała sparaliżowana w łóżku.

Została szóstka rodzeństwa. Najstarszy Adek miał wówczas (w 1931 r.) 25 lat, bliźniaczki Sala i Pola 24, Ania 20, Sewek 17, Roma (Rajzla) 14. Od najmłodszych lat rodzeństwo pracowało, utrzymywało rodzinę, wspierało się, dbało o dom i chorą matkę.

Później Sala wyszła za mąż za Mońka Gasfelda, mieli dwóch synków: Pinkusa (ur. 1933) i Gutka (ur. 1936).

Adek ożenił się z Bronią Grunblatt, której rodzice byli właścicielami fabyczki ubrań przy Bonifraterskiej 11/13, i mieli córeczkę Blumę (ur. 1933).

Ania wyszła za Szymona, drukarza, mieli synka Pinkusa (ur. 1936) i córeczkę Blumę (ur. 1939).

Na początku wojny Roma, Pola i Sewek uciekli na wschód, byli w Białymstoku, potem dobrowolnie pojechali w głąb Rosji do pracy, bo nie mieli z czego żyć.

Sewek chciał stamtąd uciec, trafił do więzienia i na Syberię, potem, uwolniony na mocy paktu Sikorski-Majski, zginął na froncie. Wojnę przeżyły Roma i Pola.

Reszta rodzeństwa – Adek, Sala i Ania, którzy zostali w Warszawie – zginęła wraz ze swoimi rodzinami najprawdopodobniej w Treblince.

Przy Drzewie Sprawiedliwych

Julian Chorążycki, lat ok. 50, lekarz z Warszawy, mieszkał przed wojną na Nowogrodzkiej 31, został wywieziony do Treblinki, gdzie był członkiem obozowej konspiracji; zdążył zażyć truciznę, gdy znaleziono przy nim dużą sumę pieniędzy na zakup broni.

Izrael Sudowicz, lat 40, agronom z Warszawy. Kierował Toporolem (Towarzystwem Popierania Rolnictwa) w getcie warszawskim, wspierał organizacje chalucowe. W Treblince był jednym z organizatorów powstania z 2 sierpnia 1943 r., w którym zginął.

Artur Gold, lat 45, syn Michała i Heleny, skrzypek z Warszawy, mieszkał na Chmielnej 122, wywieziony w czasie pierwszej akcji, wraz z dwoma innymi muzykami stworzył w Treblince obozową orkiestrę.

Batia Pozner, lat 80, mieszkała w Warszawie; została wywieziona do Treblinki w sierpniu 42 roku z całą rodziną; z córkami: 35-letnią córką Tową, nauczycielką i z Leą; z synami: 44-letnim Beniaminem, kupcem, oraz z 42-letnim Herzelem, ekonomistą, jego żoną, 38-letnią Hadassą z d. Kastenberg i ich dziećmi: 17-letnim Tuwią i 10-letnią Felą

Izaak Berger, jego żona Ewa (Chawa) z d. Łaska, oraz córka Izaaka z pierwszego małżeństwa Gienia, lat 34, mieszkali w Warszawie. Zginęli w Treblince.

Przy Kamieniu Pamięci Szmula Zygielbojma

Rebeka Rakower lat 27, mieszkała w Warszawie na ul. Muranowskiej 16

Jakub Szyber lat 42, fryzjer z Warszawy, jego żona Rywka i dzieci: Szlama lat 25, także fryzjer, Rózia lat 22, manikiurzystka, Sala lat 18

Szmul Wajman, kupiec z Warszawy, syn Fejgi i Abrahama, zginął w warszawskim w getcie; w Treblince zginęła jego żona Elka lat 48, z d. Dorman, i trójka dzieci: Chana lat 18, Gerszon lat 17, Zalman lat 16

Helena Żółtek lat 63, z d. Grunstein, córka Jaima, wdowa po Leonie, mieszkała w Warszawie na Sierakowskiej 6; poszła na Umschlag razem z córką Natalią Birnbaum 14 sierpnia 42 roku. Mąż Natalii, Stanisław (Saul) Birnbaum , lat 46, kupiec, syn Felicji i Józefa, zginął w Treblince.

Jakub Birnbaum, brat Stanisława, lat 48, inżynier chemik, mieszkał na Żelaznej 48, zginął w getcie wraz z żoną Sabiną lat 41

Bunkier przy Miłej 18

Jakub Liberman, dentysta z Warszawy, mieszkał na Chmielnej 26, a w getcie na Chłodnej 48. Wraz z żoną Reginą lat 50, także dentystką, i córka Zosią, 22-letnią studentką, zginęli w Treblince.

Maurycy Rabiner lat 66, zegarmistrz, mieszkał na Próżnej 12 w Warszawie, zmarł w listopadzie 1939; jego syn Emanuel lat 36, inżynier, mieszkał na Kredytowej 5, zginął w Katyniu, a synowa Jadwiga Róża lat 35, z d. Landau, nauczycielka, zginęła w Treblince

Zwi Pryłucki lat 80, wydawca prasy, mieszkał w Warszawie na ul. Bonifraterskiej, zginął w warszawskim getcie. Jego żona Pnina, lat 72, zginęła na Umschlagplatzu. Córka Ida zdążyła podać matce pastylki z trucizną. Syn Noach, lat 52, redaktor i adwokat, zginął w Wilnie. Córki Zwi i Pniny – Sonia lat 48 nauczycielka, i Ida lat 45, dyrektorka gimnazjum na Długiej 29, zginęły najprawdopodobniej w Treblince.

Artur Raszkin lat 47, urzędnik prywatnej firmy kuśnierskiej Apfelbauma, mieszkał na ul. Złotej w Warszawie z żoną Cesią lat 42 i córką Romą lat 19; w czasie wojny byli w Białymstoku; Artur zginął 12 lipca 41w Pietraszach pod Białymstokiem, a Cesia z Romą w zostały wywiezione do Treblinki (lub Majdanka)

Aron Sołowiejczyk lat 77, lekarz chirurg, mieszkał na Chmielnej 34 w Warszawie, był ordynatorem chirurgii szpitala na Czystem, zginął w Treblince wraz z żoną Emmą lat 64, z d. Grodzieńską

Przy kamieniu pamięci Janusza Korczaka

56-letni Abraham Winogorn prowadził warsztat ślusarski na Bonifraterskiej 11, zginął w warszawskim getcie; jego 56-letnia żona Adela z d. Landau zginęła w Auschwitz, 20-letni syn Józef zginął w Warszawie, a 27-letnia córka Estera, chemiczka, była opiekunką dzieci w Domu Sierot i pojechała z nimi do Treblinki.

Hendusia Himelfarb, córka wielkiego działacza społecznego, przywódcy związków zawodowych. W czasie wojny pracowała w sanatorium Medema w Miedzeszynie pod Warszawą, dokąd wysyłano zagrożone gruźlicą dzieci z getta warszawskiego. Miała jasną twarz i jasne grube warkocze. Marek Edelman (była jego szkolną koleżanką) proponował jej wyjście na aryjską stronę. Hendusia powiedziała mu: „Mam tu 150 dzieci, przecież ich nie zostawię. Nie mogą same iść do wagonów i same pojechać w tę podróż”. Więc pojechała ze swoimi podopiecznymi do Treblinki w czasie lipcowej Wielkiej Akcji.

Roza Ejchner, stara nauczycielka z Wilna, w czasie wojny pracowała w sanatorium Medema w Miedzeszynie pod Warszawą. Została stamtąd wywieziona wraz z dziećmi do Warszawy, a potem do Treblinki.

Dawid Papier lat 52, syn Sary i Lejzora, mieszkał na Nowolipkach 40, handlował z Polakami porcelaną i fajansem. Został wywieziony do Treblinki w czasie pierwszej akcji wraz z żoną Esterą.

Na Umschlagplatzu

Pinchas Pachter lat 47, handlował jajami, mieszkał z rodziną na Kopińskiej 8, a w getcie na Chłodnej 41. 18 stycznia 43 został zabrany do Treblinki z żoną Rywką lat 45, z d. Cymerman, i synem Sewkiem lat 15. Dwaj pozostali synowie– Mietek i Wilek – walczyli w powstaniu w getcie, potem trafili do obozów, i przeżyli wojnę.

Abram Lichtenbaum lat 57, lekarz chorób wewnętrznych, syn Wolfa, mieszkał na Poznańskiej 38, a w getcie na Grzybowskiej 16 m. 10; zgłosił się w połowie lipca 42 na „wyjazd na wschód”, zabrał ze sobą utensylia lekarskie. Żonę zwolniono z Umschlagplatzu, on też mógł być zwolniony, ale sam wskoczył do wagonu.

Izydor Filskraut, lat 50, współwłaściciel składu artykułów chemicznych i farb na ul. Grzybowskiej 47, mieszkał na Żelaznej 84, był wdowcem. Zginął w Warszawie w roku 1944, a jego syn Samuel lat 19 zginął w warszawskim getcie.

Natan Gurwicz lat 45, drugi współwłaściciel składu artykułówchemicznych i farb na ul. Grzybowskiej 47, mieszkał na Ogrodowej 4. Zginął w Treblince wraz z żoną Balbiną lat 46 i córką Pauliną lat 21.

Doktor Zygmunt Celnikier mieszkał na Muranowskiej 7/9 na drugim piętrze, zastrzelony w getcie przez okno mieszkania; jego żona Sonia lat 45 zginęła w Treblince.